Wstęp
Milly
spaceowała po piaszczystej plaży. Długie, ciemne włosy powiewały
na wietrze wraz z cerwoną wstąrzką. Jej stopy za zapadały się
lekko w suchy piasek. Było ciepło, ale ona czuła chłód.
Zatrzymała się i spojrzała na choryzont. Gdzieś tam, za oceanem
znajdowały się miasta i ludzie innych kultur. Ale Milly tego nie
pamiętała. Właścwie... to nawet nie pamiętała kim jest i skąd
pochodzi. W głowie kłębiły jej się myśli bezsensu. Znała tylko
swoje imię, imię swojej przyjaciółki Alii....
(oto piewsza część wstępu)


no
OdpowiedzUsuń